Pogotowie nie dla każdego

Jeśli pamiętamy te czasy, w których służba zdrowia aż tak bardzo nam nie dokuczała, można było w razie potrzeby iść na pogotowie i zostaliśmy przyjęci, to należy się pogodzić z faktem, że te czasy minęły już bezpowrotnie i nic nie da się na to poradzić. Okazuje się, że służba zdrowia przeszła różnego rodzaju reformy, które pozbawiły nas dostępu do pogotowia. Każdy wie, że teoretycznie możemy wybrać taką przychodnię, jaką chcemy, w związku z tym nie musi to być pobliska przychodnia, jeśli nie cieszy się zbyt dobrą renomą. Jednak, okazuje się, że służba zdrowia działa w ten sposób, że pogotowie jest dopasowane do poszczególnych przychodni, co oznacza, że nie możemy iść na najbliższe pogotowie ratunkowe. Dlatego należy uważnie wybierać sobie i przychodnię i od razu zorientować się, dokąd możemy się udać w razie takich ekstremalnych sytuacji. Jednak nasza służba zdrowia to także lekarze, którzy zapomnieli o przysiędze Hipokratesa. W końcu, gdy idziemy nawet na niewłaściwe pogotowie, powinien nas ktoś przyjąć, przecież jesteśmy ubezpieczeni. Niestety tak się nie dzieje, jeśli nie jesteśmy zapisani do danego lekarza, nikt się nami nie zainteresuje, nawet, gdybyśmy umierali. Jest to tragiczna sytuacja i nie zawsze wynika to z błędów systemu, ale z braku ludzkiej empatii i ogólnej niechęci lekarzy do pacjentów. Niestety lekarze nie są zbyt dobrzy dla swoich pacjentów i z ich obojętnością należy się pogodzić. Lekarze na pewno nas nie uratują, musimy sobie radzić sami.