Publiczna służba zdrowia

Polska służba zdrowia w porównaniu z tym, co proponują nam inne kraje jest bardzo pozytywna. Nie dość, że wszyscy jesteśmy objęci ubezpieczeniem, to jeszcze ceny zabiegów wykonywanych prywatnie i tak jest znacznie niższa niż za granicą. W związku z tym wielu obcokrajowców odwiedza nasz kraj, żeby zaoszczędzić i to całkiem sporo. Jednak polska służba zdrowia to także negatywne cechy, o których warto pamiętać. Niestety z naszej pensji odciągane są wysokie kwoty na ZUS, w rezultacie często tracimy te pieniądze bezpowrotnie, bo okazuje się, że na zabiegi czy wizyty u specjalistów musimy czekać pół roku albo i dłużej. Najbardziej sfrustrowani są właściciele małych firm, którzy muszą płacić za ZUS trzy razy więcej, niż dzieje się to w przypadku osób zatrudnionych u kogoś. Niestety nie daje to prawa do emerytury, a jeśli już, to jest ona żałośnie mała. W związku z tym publiczna służba zdrowia nie jest korzystna, a za pieniądze, które wpłacamy na ZUS moglibyśmy spokojnie leczyć się prywatnie, lepiej i bez kolejek. Być może dla ludzi z innych krajów w Polsce służba zdrowia jest czymś pozytywnym, jednak my sami postrzegamy ją bardzo negatywnie, nie tylko pod względem organizacyjnym, ale także, jeśli chodzi o jakość i podejście do pacjenta. Dlatego nasza służba zdrowia nie jest ideałem i żeby być na właściwym poziomie, jeszcze jej sporo brakuje. Nie można powiedzieć, że nasza służba zdrowia jest tragiczna, ale jeśli nic się nie zmieni, to mogą się pojawić naprawdę wielkie problemy, a kolejki do specjalistów mogą być bardzo szkodliwe dla chorych.